43 000 zł miesięcznej pensji Julii Przyłębskiej. „To jest obraźliwa wiadomość dla pracowników budżetówki” - Lewica

Para osób stojąca przy mikrofonach podczas konferencji prasowej, obok duży plakat z informacjami o pensjach i liczbie dni pracy w 2023 roku.

43 000 zł miesięcznej pensji Julii Przyłębskiej. „To jest obraźliwa wiadomość dla pracowników budżetówki”

Julia Przyłębska przepracowała w tym roku zaledwie 13 dni, przy podstawowych zarobkach na poziomie 9700 złotych miesięcznie daje to dniówkę na poziomie, o którym Polki i Polacy mogą tylko pomarzyć. Ale to nie koniec, Ministerstwo Sprawiedliwości chce podnieść zarobki wszystkim osobom, które dziś zasiadają w Trybunale Konstytucyjnym do astronomicznych rozmiarów. Jeżeli ta podwyżka weszłaby w życie, to od nowego roku pani Julia Przyłębska zarabiałaby miesięcznie ponad 43 tysiące złotych, a pani Krystyna Pawłowicz i pan Stanisław Piotrowicz po 35 tysięcy zł.

Lewica domaga się 20-procentowej podwyżki dla sfery budżetowej

To jest obraźliwa wiadomość dla pracowników budżetówki, dla pielęgniarek, pracowników pomocy społecznej, czy też nauczycieli – komentowała podczas konferencji prasowej posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Jak podkreśliła nauczyciel, który rozpoczyna pracę w zawodzie, zarabia tylko 90 zł więcej niż obecnie wynosi płaca minimalna.

Cały czas słyszymy, że pracownicy muszą zaciskać pasa. Z powodu pandemii, wojny w Ukrainie nie ma pieniędzy na podwyżki dla sfery budżetowej, ale są środki na horrendalne podwyżki dla sędziów TK – zaznaczyła. – Dla sędziów, którzy się przepracowują. W tym roku odbyło się zaledwie 13 posiedzeń Trybunału – dodała. W jej ocenie praca ta była złej jakości.

Trybunał Julii Przyłębskiej działa w interesie PiS

– Obecny skład TK to polityczni nominaci, którzy na zlecenie pana Ziobro lub pana Morawieckiego pewne sprawy odkładają ad acta, a pewne rozpatrują szybko. Działają w interesie swojego ugrupowania, a nie w interesie Polski – mówił podczas spotkania z dzinnikarzami poseł Andrzej Szejna.

Jak przypomniał niespełna miesiąc temu Komisja Europejska złożyła skargę do TSUE przeciwko rządowi Mateusza Morawieckiego w związku naruszaniem przez Trybunał Konstytucji porządku prawnego Unii Europejskiej. – Wszystko dlatego, że część sędziów TK została powołana nielegalnie – dodał.

Trybunał na telefon

Trybunał potrafił na pstryknięcie palca pana Ziobro, stwierdzić prawomocność decyzji dotyczących pana Wąsika, ale od 5 lat ofiary ustawy represyjnej muszą czekać na orzeczenie. TK nie może też zebrać się pełnym składzie, ponieważ część sędziów związana z jedną frakcji PiS bojkotuje panią Przyłębską, jako przewodniczącą Trybunału, aby orzec w sprawie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym – zaznaczył. – A jest to jeden z kamieni milowych na drodze do pozyskania środków z KPO – dodał.

Poseł Szejna przypomniał również, że Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, iż obecny skład Trybunału Konstytucyjnego nie jest niezawisły i bezstronny. – Stało się tak, ponieważ sędzia Muszyński, jest sędzią dublerem – poinformował. Jak podkreślił powoduje to, iż orzeczenia wydawane w składzie z sędziami dublerami są nieważne, np. w sprawie zaostrzenia prawa do przerywania ciąży. – Tak więc obecny TK nie powinien orzekać, ale to robią i biorą za to grube pieniądze – oświadczył.