Czarzasty interweniuje w Solarisie: "Zwrócimy się o wsparcie premiera Hiszpanii" - Lewica

Na zdjęciu przedstawiono grupę pracowników przemysłowych, którzy uczestniczą w wydarzeniu, gdzie jeden z mężczyzn przemawia, trzymając mikrofon, a w tle widoczne są flagi oraz maszyny.

Czarzasty interweniuje w Solarisie: „Zwrócimy się o wsparcie premiera Hiszpanii”

W środę z pracownikami Solarisa spotkał się wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który wraz posłanką Agnieszką Dziemianowicz-Bąk i posłem Marcinem Kulaskiem wsparł strajkującą załogę. – Przyjechałem tu na zaproszenie tych ludzi. Jestem wicemarszałkiem Sejmu i uważam, że każdy szczebel jest dobry, żeby popierać słuszne żądania tych ludzi. Powiedziałem im dzisiaj, powiedziałem tym państwu, którzy stoją z tyłu: nie wstydźcie się swojej walki. Walczcie o swoje. Żadna matka i żaden ojciec nie powinni się wstydzić tego, że walczą o pieniądze dla swojej rodziny. Pieniądze, które zarabiają – mówił współprzewodniczący Nowej Lewicy.

W sprawie strajku w Solarisie zwrócimy się do premiera Hiszpanii – zapowiedział Czarzasty. – Jest to jest osoba, którą znam, z którą spotkam się na zjazdach Partii Europejskich Socjalistów. Poproszę go też o wsparcie – oświadczył. Wicemarszałek Sejmu miał nadzieję także na spotkanie z zarządem firmy, ale ten odmówił motywując, iż „teren fabryki nie jest dobrym miejscem do spotykania”. W odpowiedzi polityk Lewicy zaprosił zarząd firmy Solaris Bus & Coach na spotkanie w parlamencie.

Grupa ludzi nosi maski ochronne i trzyma flagi podczas wydarzenia, na pierwszym planie dwie osoby pozują do selfie.

Trwa ósmy dzień strajku za osiem stów. 800 złotych to jest jedyny postulat. Pracownicy chcą po prostu godnie zarabiać – przypomniała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podczas konferencji prasowej po zakończeniu spotkania z załogą Solarisa. – Trwa ósmy dzień strajku za osiem stów. 800 złotych to jest jedyny postulat. Pracownicy chcą po prostu godnie zarabiać – podkreśliła.

Jesteśmy z pracownikami Solarisa ponieważ popieramy ich walkę o godne życie. Podwyżki zjadają pensje pracowników. Nic dziwnego, że w takiej sytuacji walczą o godne życie swoich rodzin – mówił poseł Marcin Kulasek. – Lewica popierała i będzie popierać tę walkę. Fala strajków powoli wzbiera. Niebawem może rozlać się po Polsce. Będziemy wspierać wszystkie strajkujące załogi. W sektorze prywatnym i publicznym. Wszyscy Polacy chcą godnie żyć i mają do tego prawo.

W poniedziałek 24 stycznia o godz. 6 rano rozpoczął się strajk generalny we wszystkich zakładach firmy Solaris, jednego z największych producentów autobusów miejskich w Europie. OPZZ Konfederacja Pracy i NSZZ „Solidarność” połączyły siły, aby w dobie galopujących cen walczyć o podwyżkę o 800 zł brutto.

Od początku strajkujących wspierają posłanki i posłowie Lewicy, którzy byli na terenie zakładów Solarisa, gdy rozpoczynał się strajk.