Czarzasty: Nie widzę możliwości, żeby wprowadzić jakiś stan nadzwyczajny - jeden albo drugi - po to, żeby przesunąć wybory - Lewica

Czarzasty: Nie widzę możliwości, żeby wprowadzić jakiś stan nadzwyczajny – jeden albo drugi – po to, żeby przesunąć wybory

Włodzimierz Czarzasty w programie „Kawa na ławę” zwrócił uwagę na wymogi prawne, które muszą być spełnione, by można było rozważać przesunięcie terminu wyborów. – Wybory przesunięte będą wtedy, kiedy wprowadzimy jeden z dwóch stanów nadzwyczajnych. Jeden stan to jest stan wyjątkowy i wprowadza go prezydent. Drugi stan to jest stan klęski żywiołowej i wprowadza go rząd – mówił.

– Jeżeli będą dane do tego, żeby wprowadzić stan wyjątkowy bądź stan klęski żywiołowej, to będzie możliwość prawna do przesunięcia wyborów – stwierdził.

– Nie widzę możliwości, żeby wprowadzić jakiś stan nadzwyczajny – jeden albo drugi – po to, żeby przesunąć wybory – zaznaczył jednocześnie wicemarszałek Sejmu. – Ja bym poczekał z tą decyzją – dodał.