
Czarzasty o zakazie importu zboża z Ukrainy: Teraz pójdą po trupach, żeby sytuację uratować
– Przez rok opozycja mówiła, że nie jesteśmy w stanie wysyłać za granicę ukraińskiego zboża. Co więcej, w PiS-ie też to wiedzieli. I nic z tym nie zrobili – mówił w TVN24 wicemarszałek Sejmu z Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Jego zdaniem rządzący „teraz pójdą po trupach, żeby sytuację uratować i nie będą się liczyli z niczym i z nikim”.
Zdaniem Czarzastego „wiadomo było, że nie jesteśmy w stanie tego (zboża – red.) wysłać za granicę, bo porty nie są do tego przygotowane”. – Wiadomo było, że jesteśmy w stanie wysyłać 700 tysięcy ton miesięcznie, a w tej chwili mamy w silosach siedem milionów ton. Wiadomo było, że przyjdą zbiory, że nie jesteśmy w stanie tego przewieźć – wyliczał. – Przez rok opozycja to mówiła. Co więcej, w PiS-ie też to wiedzieli. I nic z tym nie zrobili – wskazał gość TVN24. Teraz – dodał – „PiS już nie miał wyjścia”. – Problem polega na tym, że jeżeli nasza pozycja w Unii Europejskiej, stan rozmów z Unią Europejską byłby inny, to ktoś pojechałby wcześniej i powiedział: „słuchajcie, nie daliśmy rady, musicie nam pomóc”. Tego nie zrobili. Teraz pójdą po trupach, żeby sytuację uratować. Nie będą się liczyli z niczym i z nikim. Zobaczymy, jaki będzie tego efekt – mówił Czarzasty.
– W tej chwili wrzucą w tej sprawie miliony złotych. Ale niech pan nie szuka racjonalności w tej sprawie. Idą wybory, w związku z tym nie ma takich pieniędzy na świecie, których by w tej chwili PiS nie rzucił, żeby opanować tę sytuację – dodał.
