
Czarzasty: Za poprzednich rządów PiS wtargnięto do mnie o godz. 7 i dotąd nikt tego nie wyjaśnił
Prokuratura będzie szukała argumentów przeciwko opozycji, aby ją zastraszyć – mówi PAP wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Nie chciał odnieść się do zarzutów prokuratury, która wszczęła dochodzenie ws. naruszenia przez niego nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji W ocenie Czarzastego, „policja w tej chwili działa na wyraźne zlecenie polityczne po to, żeby zastraszyć Polaków oraz żeby zastraszyć polityków, którzy są po stronie opozycji”.
– Krok po tych działaniach policji idzie – moim zdaniem – działanie prokuratury, która będzie w tej chwili szukała argumentów przeciwko opozycji, aby ją zastraszyć – podkreślił wicemarszałek.
– Wicemarszałek Sejmu przypomniał też swoją osobistą historię. – Ja już miałem kiedyś do czynienia z aparatem represji władzy, gdy PiS poprzednio rządził. Otóż wtargnięto do mnie do mieszkania o godz. 7, położono całą rodzinę na podłodze i do tej pory nikt ani tego nie wyjaśnił, ani nikt za to nie przeprosił – mówił polityk.
