Gawkowski: Tłumaczenie premiera, że drożyzna w Polsce jest wynikiem wojny to kłamstwo - Lewica

Mężczyzna w garniturze stoi przy mównicy w sali plenarnej i trzyma plakat z napisem Ceny wzrosły o 10,9% drożyzna PiS.

Gawkowski: Tłumaczenie premiera, że drożyzna w Polsce jest wynikiem wojny to kłamstwo

– Pan premier chciałby zakłamać rzeczywistość, która jest dla niego bezlitosna. Inflacja w Polsce zaczęła rosnąć, gdy nikt nie mówił o wojnie w Ukrainie i nikt się do niej nie przygotowywał – powiedział w „Graffiti” Krzysztof Gawkowski, przewodniczący klubu parlamentarnego Lewicy. Dodał także, że „nie ma w Polsce niezależnego banku”.

11 procent inflacji

Krzysztof Gawkowski zapytany przez Grzegorza Kępkę, czy odczuł podczas świąt „drożyznę w Polsce”, odpowiedział, że „odczuł ją jeszcze przed świętami”.

– Inflacja 11 proc., produkty podstawowe np. masło, zdrożały o jakieś 20 proc., mamy wyższe raty kredytów. Na wzrost ten przełożą się także transport i logistyka, czyli ceny ropy, benzyny, gazu – wymieniał Gawkowski. Dodał, że „mamy po prostu droższe życie”. – To wynik niewłaściwych decyzji rządu – podkreślił.


Zainteresował Cię temat wojny w Ukrainie? Przeczytaj też:

– Galopująca inflacja – Adam Glapiński musi odejść

– Paragony grozy – Ceny żywności wzrosły o 70 procent

– WIBOR – Zamrozić wysokość rat kredytów na poziomie z 1 grudnia 2021 r.