Inflacja 16,2. „Ceny miały maleć, ale cały czas rosną!” - Lewica

Na zdjęciu trzech mężczyzn stoi przed tablicą przedstawiającą wzrost cen w latach 2021-2023 podczas konferencji prasowej.

Inflacja 16,2. „Ceny miały maleć, ale cały czas rosną!”

Ceny cały czas rosną! To że wskaźnik inflacji się obniżył nie oznacza to, że ceny będą maleć, one cały czas idą do góry. Odpowiadają za to Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki i Adam Glapiński – mówił poseł Tomasz Trela, komentując szybki odczyt inflacji za marzec, która według GUS wyniosła 16,2 procent.

Na inflacji zarabia rząd, który cieszy się z wyższych dochodów budżetowych, a także premier Mateusz Morawiecki, który nabył obligacje indeksowane inflacją we właściwym czasie i zarobi na tym blisko 400 tysięcy złotych. Który emeryt czy pielęgniarka zarobi takie pieniądze na inflacji? Nie, oni zastanawiają się z czego zrezygnować, czy kupić jedzenie, czy ubranie, a może leki – podkreślił.

Licząc od 2021 r., przez dwa lata średnia cen w Polsce jest wyższa o ponad 30 procent. Ale kupując mleko, ser, masło czy warzywa nie płacimy ponad 30 procent więcej, ale i 130 procent więcej. Żeby produkty na sklepowych półkach przestały rosnąć to inflacja powinna wynosić zero, a żeby spadały to inflacja powinna być na minusie. Ale żeby ceny przestały rosnąć będziemy musieli czekać kilka lat – ocenił.

Skąd wysoka inflacja?

Zdaniem Lewicy wysoka inflacja to efekt złej polityki gospodarczej rządu oraz fatalnej polityki monetarnej NBP. – Należy przypomnieć, że inflacja była na poziomie blisko 1o procent już w styczniu 2022 r. Wtedy nie było jeszcze wojny i problemów z nią związanych. Tak się dzieje, kiedy NBP przestaje być niezależny, a staje się zależny od woli partii politycznej, która akurat rządzi – mówił poseł Dariusz Wieczorek.

Stoi też za tym polityka gospodarcza rządu, ponieważ ceny prądu i paliw były na bardzo wysokim i nieuzasadnionym poziomie. Nikt nie jest w stanie też wytłumaczyć, dlaczego cena energii rośnie o kilkaset procent, skoro jest ona produkowana z polskiego węgla, wiatru czy słońca. Jaki wpływ ma na to wojna w Ukrainie czy Putin? Żaden, to jest polityka koncernów, które drastycznie podwyższały ceny, aby na nas zarabiać. Dziś cena ropy jest na poziomie niższym, od tego sprzed wybuchu wojny w Ukrainie. Proszę się zapytać pana Obajtka czemu cena benzyny jest na poziomie blisko 7 zł? – wyliczał.

696 dni Polki i Polacy czekają już na pieniądze z KPO – to jest kolejny powód tej wielkiej inflacji oraz braku inwestycji – podkreślił.

Jak walczyć z inflacją?

Zdaniem Lewicy, aby walczyć z inflacją należy pozyskać środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy, inwestować w odnawialne źródła energii, kontrolować marże koncernów energetycznych oraz ściągać pieniądze z rynku. – 65 mld zł w ramach KPO miało iść na inwestycje w odnawialne źródła energii, w ocieplanie budynków i sieci przesyłowe. Francuzi w ramach swojego KPO ocieplili już pół miliona budynków, a w Polsce zero. Ściąganie pieniędzy z rynku, ale od tych, którzy je mają, a nie od emerytów i młodych rodzin, poprzez wypuszczenia autentycznych obligacji antyinflacyjnych – mówił Dariusz Standerski, ekspert ekonomiczny KP Lewica.

Potrzebny jest też pakiet osłonowy dla najbardziej potrzebujących, czyli program „Bezpieczna Rodzina”: druga waloryzacja rent i emerytur we wrześniu; 20-procentowa podwyżka dla pracowników budżetówki – podkreślił.

Inflacja jest wyższa od prognoz, to jest już uporczywa inflacja. Jeżeli ktoś na przestrzeni ostatnich trzech lat nie otrzymał podwyżki na 33 procent, to realnie w każdym miesiącu traci – poinformował.