Kiedy środki z KPO w Polsce? Lewica domaga się wyjaśnień premiera - Lewica

Dwóch mężczyzn w garniturach stoi obok plakatu z napisem „685 dni bez pieniędzy na KPO” i podobiznami polityków.

Kiedy środki z KPO w Polsce? Lewica domaga się wyjaśnień premiera

Najwyższa od 26 lat inflacja, to wina braku środków z KPO – ocenił poseł Krzysztof Gawkowski, podczas konferencji premiera. Jak przypomniał rząd Mateusza Morawieckiego zmarnował już 685 dni, przez które nie pozyskał 53 mld euro z Funduszu Odbudowy. – Premier obiecywał blisko dwa lata temu, że pieniądze z Unii Europejskiej będą za chwilę, za miesiąc, za kwartał. Cztery terminy i cztery razy kłamstwo! Pieniędzy z Unii Europejskiej nie ma, a Polki i Polacy biedują – podkreślił szef KP Lewica.

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu w kwietniu będziemy się domagali informacji premiera, kiedy będą pieniądze z funduszy europejskich? Mówimy sprawdzam i nie odpuścimy tego tematu – poinformował Gawkowski.

Najwyższa od 26 lat inflacja, to wina braku środków z KPO. Drożyzna i olbrzymie rachunki za prąd i za gaz – to też efekt braku środków z UE. Doprowadzenie do sytuacji, w której raty kredytów hipotecznych powędrowały w górę o 2000-3000 zł – to również brak tych pieniędzy. To wszystko pokazuje jak rząd PiS, traktując Unię Europejska jako swojego wroga, doprowadził do tego, że odwrócił się plecami od obywateli – mówił.

Obligacje Morawieckiego

W ocenie Lewicy to niemoralne, że premier rządu, który nie chce lub nie umie walczyć z inflacją zarabia na niej krocie poprzez zakupione przed wybuchem wzrostu cen obligacje indeksowane inflacją. – Mateusz Morawiecki, który na koniec 2023 r. po odjęciu podatku zarobi 350 tysięcy złotych. To jest dla niego taki specjalny bonus. Emeryt, który ma dziś 65 lat i otrzymuje obecnie 1500 z tytułu emerytury, aby otrzymać 350 tysięcy złotych, musiałby pobierać świadczenie przez 20 lat i nie wydać przy tym ani złotówki – wyliczał poseł Tomasz Trela. – Mateusz Morawiecki kupił obligacje indeksowane inflacją, ponieważ wiedział lub przypuszczał, że inflacja będzie wysoka. Naprawdę wstyd, że Pan zainkasuje tak duże pieniądze a ludziom nie starcza do pierwszego – zaznaczył.

Jak przypomniał polityk Lewicy prócz premiera również rząd cieszy się z coraz wyższych cen. – Wpływy do budżetu państwa tylko z podatku VAT są wyższe o 60 mld zł. To 5 mld więcej w budżecie w każdym miesiącu, tylko dlatego, że obywatele chodząc do sklepu czy płacąc za energię lub tankując benzynę płacą więcej – poinformował Trela.