Polityczny więc na Jasnej Górze. „Kościół spłaca dług wobec PiS” - Lewica

Na pierwszym planie dwie osoby — mężczyzna w granatowym garniturze i kobieta w okularach — stoją przy licznych mikrofonach podczas konferencji prasowej.

Polityczny więc na Jasnej Górze. „Kościół spłaca dług wobec PiS”

Wczoraj polski Episkopat udostępnił Jasną Górę pod polityczny wiec. Kościół katolicki spłaca swój dług, który zaciągał przez ostatnie 8 lat – ocenił poseł Krzysztof Gawkowski, komentując przebieg Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, podczas której prezes Jarosław Kaczyński zaapelował o wsparcie kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości.

Skoro do akcji wkraczają księża, to znaczy, że z sondażami PiS-u jest naprawdę źle – podkreślił.

Lewica domaga się rozdziału kościoła od państwa

Jak zaznaczył coraz niższa popularność Prawa i Sprawiedliwości to wynik przede wszystkim złej polityki gospodarczej rządu, która skutkuje wysokim wzrostem cen. – Ani prezes Kaczyński, ani biskupi nie są w stanie zakłamać rzeczywistości, skumulowana inflacja w ciągu dwóch lat przekroczyła 30 procent, Polkom i Polakom żyje się gorzej – podsumował.

Lewica opowiada się za rozdziałem kościoła i państwa, co gwarantuje Konstytucja w art.25. – Tymczasem w Polsce jesteśmy tak oddaleni od tego zapisu, że trudno sobie to wyobrazić gorszą sytuację. Kościół i państwa są w Polsce zblatowane. Sojusz tronu i ołtarza ma się coraz lepiej. Wszystko oparte jest na wspólnych interesach. Przed wyborami można już mówić o wodospadzie pieniędzy, który wpływa na konta instytucji kościelnych – mówiła posłanka Wanda Nowicka.

Walka o świeckie państwo nie oznacza walki z wiarą czy osobami wierzącymi

Oprócz tego Kościół realizuje swoją wizję państwa i społeczeństwa, w którym kobiety są represjonowane, a prawa społeczności LGBT + są łamane. A PiS posłusznie wciela wszystkie postulaty kleru, kosztem zobowiązań międzynarodowych i praw człowieka. W zamian Prawo i Sprawiedliwość liczy na poparcie w wyborach i to się dzieje np. na Jasnej Górze – oceniła.

Świeckie państwo to szacunek dla wszystkich, niezależnie od wyznania lub jego braku. Tylko rozdział kościoła od państwa gwarantuje obywatelkom i obywatelom utrzymanie standardów demokratycznych.

Lewica nie walczy z religią, ale z patologiami. Wszyscy powinni być równi wobec prawa! Świeckie państwo to szacunek dla wszystkich, niezależnie od wyznania lub jego braku. Tylko rozdział kościoła od państwa gwarantuje obywatelkom i obywatelom utrzymanie standardów demokratycznych.

Świeckie państwo według Lewicy to:

  • szkoły bez religii i katecheci bez państwowych pensji;
  • likwidacja etatów dla kapelanów w ochronie zdrowia oraz we wszystkich innych instytucjach publicznych;
  • opodatkowanie Kościoła tak samo jak każdego innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą;
  • likwidacja klauzuli sumienia w publicznej ochronie zdrowia;
  • wykreślenia z Kodeksu karnego obrazy uczuć religijnych;
  • likwidacja Funduszu Kościelnego;
  • ujawnienie majątku Kościoła oraz wszelkich źródeł jego finansowania przez państwo;
  • likwidacja przywilejów kościołów przy zakupie gruntów;
  • powołanie Komisji prawdy i zadośćuczynienia ws. pedofilii wśród księży.

Dziś Kościół i państwo są w Polsce zblatowane. Sojusz tronu i ołtarza ma się coraz lepiej. Wszystko oparte jest na wspólnych interesach. Przed wyborami można już mówić o wodospadzie pieniędzy, który wpływa na konta instytucji kościelnych – mówiła posłanka Wanda Nowicka.

Polska nie jest już państwem świeckim, ale państwem wyznaniowym, w którym to Kościół wraz z partią rządzącą organizują nam życie. Życie jakiego nie chcemy. Lewica zrobi wszystko, aby przywrócić państwo świeckie – oświadczyła.