Powstanie dywizja podlaska. Od roku zabiegał o to poseł Paweł Krutul - Lewica

Dwaj mężczyźni w garniturach trzymają czerwoną kartkę z napisem „DYWIZJA PODLASKA” podczas konferencji prasowej, otoczeni mikrofonami w tle.

Powstanie dywizja podlaska. Od roku zabiegał o to poseł Paweł Krutul

Podjąłem decyzje o powołaniu pełnomocnika MON ds. powołania nowej, 5. dywizji Wojska Polskiego – oświadczył minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Oficerem odpowiedzialnym za sformowanie nowej jednostki będzie gen. bryg. Norbert Iwanowski. O powstanie dywizji podlaskiej od roku zabiegał poseł Paweł Krutul, który do tego pomysłu przekonywał decydentów politycznych, jak i wojskowych. – Dla mieszkańców województwa podlaskiego jest bardzo ważne, abyśmy czuli się bezpiecznie – powtarzał jak mantrę poseł Lewicy i wskazywał, iż ten obszar to również wschodnia flanka NATO. W tej sprawie przemawiał w Sejmie, a także zwracał się w oficjalnych wystąpieniach do Kancelarii Prezydenta, do premiera; kierownictwa MON oraz dowódców wojskowych. Promował ten temat na licznych konferencjach prasowych oraz w indywidualnych rozmowach z dziennikarzami.

Dziś ma powody do satysfakcji. – Udało się! Będzie podlaska dywizja! Walczyłem o to od prawie roku. Po to, by wzmocnić bezpieczeństwo regionu oraz Polski – cieszył się.

Województwo podlaskie jest pierwszym województwem, które w razie konfliktu militarnego jest zagrożone. Tu znajduje się przesmyk suwalski i wszystkie gry wojenne, w tym te prowadzone przez NATO, pokazują, iż przez niego Federacja Rosyjska będzie starała się połączyć obwód kaliningradzki z Białorusią. W tym kraju stacjonuje coraz więcej wojsk rosyjskich, a na terenie województwa podlaskiego nie stacjonują tak silne jednostki, które mogłyby przeciwstawić się ewentualnej inwazji. Dlatego tak ważnym jest, aby taka dywizja powstała – argumentował poseł Paweł Krutul podczas specjalnej konferencji prasowej w Sejmie w kwietniu 2022 r.

Sformowanie nowej dywizji stało się możliwe po wejściu w życie ustawy o obronie ojczyzny, która zakłada zwiększenie liczebności polskiej armii ze 115 tysięcy do 300 tysięcy żołnierzy, a także zwiększenie wydatków na obronność do 3 procent PKB. W Sejmie ustawę poprała również Lewica.

Inicjatywę powołania dywizji podlaskiej wspierał przewodniczący KP Lewica Krzysztof Gawkowski. – Trzeba cały czas szukać rozwiązań, które wzmocnią nasze bezpieczeństwo, takim pomysłem była inicjatywa podlaskiego posła Pawła Krutula, powołanie podlaskiej dywizji. Podczas spotkania z prezydentem w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwracałem uwagę, że rozbudowa polskiej armii musi uwzględniać zagrożenia związane z obwodem kaliningradzkim oraz przesmykiem Suwalskim, skąd może przyjść największe zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej – komentował. – Projekt „Dywizja Podlaska” systemowo wzmacnia bezpieczeństwo Polski i odpowiada na potrzeby polskiej armii – podkreślił.