
Trela: Posłowie Lewicy potrafią wstać o 5 rano i pracować 24 godz. Ja dziś prosto z Sejmu pojechałem do Łodzi zrobić seniorce zakupy
– Dziś śpiochy PiS nie przyszły na posiedzenie i zrzucają winę na opozycję – oburzał się w TOK FM Tomasz Trela z Lewicy. W rozmowie z Karoliną Lewicką pochwalił się też pracowitością posłów własnego klubu i przedstawił pomysły Lewicy ws. szkół: przynajmniej dwa tygodnie „jesiennych ferii” i zdalne nauczanie w klasach 4-8.
– Jeśli w dużej szkole podstawowej będą tylko dzieci z klas 1-3, to łatwiej będzie zapanować nad warunkami sanitarnymi, rozmieścić dzieci w klasach i nauczyciel ma większą swobodę i poczucie bezpieczeństwa – wyjaśnił gość „Wywiadu”.
– To są naprawdę rozsądne propozycje, które położyliśmy na stół. Mówiliśmy o nich w piątek, dziś jest wtorek i oczywiście pies z kulawą nogą się do nas nie odezwał – dodał gorzko. I ponownie zarzucił rządzącym lenistwo i skłonność do zostawiania wszystkiego na ostatnią chwilę.
– W imieniu Lewicy deklaruję: my jesteśmy każdego dnia ciężko pracować, spotykać się, rozmawiać, wymieniać argumenty. I nam niepotrzebny jest budzik posła Horały, bo jesteśmy w stanie wstawać o 5 rano i bez problemu pracować 24 godziny – oświadczył Trela.
