"Żądamy, aby Jarosław Kaczyński jednoznacznie się opowiedział: czy jest za korzystaniem z pieniędzy europejskich czy też nie" - Lewica

Na zdjęciu widać dwóch mężczyzn przemawiających podczas konferencji prasowej, stojących przed grupą flag, w tym flagami Polski i Unii Europejskiej.

„Żądamy, aby Jarosław Kaczyński jednoznacznie się opowiedział: czy jest za korzystaniem z pieniędzy europejskich czy też nie”

– Administracja państwowa jest gotowa, to politycy Zjednoczonej Prawicy blokują pozyskanie przez Polskę środków w ramach KPO – to główne wnioski po kontroli poselskiej w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Co konkretnie stoi na przeszkodzie? W ocenie Komisji Europejskiej kwestie związane z niezawisłością polskich sędziów nie dają pewności, iż środki unijne będą w naszym kraju wydawane w sposób zgodny z regułami UE. Kluczowym problemem jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej została uznana za nielegalną.

Pieniądze za praworządność

Posłowie Tomasz TrelaDariusz Wieczorek sprawdzali dziś stan przygotowań Polski do wykorzystania środków, które nasz kraj ma otrzymać w ramach Funduszu Odbudowy. – Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej cały czas pracuje nad wdrażaniem KPO, pomimo tego, iż Komisja Europejska jeszcze go formalnie nie zatwierdziła. Z dzisiejszej rozmowy wynika, iż resort działa tak, jakby to się stało. Z informacji przez nas uzyskanych rząd przyjął już projekt ustawy wdrażającej, a ministerstwo jest przygotowane do rozdysponowania kwoty 4, mld euro w roku 2022. Tak więc jedynie kwestie polityczne stoją na granicy wdrażania Krajowego Planu Odbudowy – mówił poseł Dariusz Wieczorek. Jak podkreślił uruchomienie środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy jest uzależnione tylko i wyłącznie od decyzji polskiego rządu w kwestiach związanych z praworządnością w Polsce.

Polska w ramach KPO ma otrzymać 58,1 mld euro, co po przewalutowaniu daje kwotę rzędu 270 mld złotych. – To ogromna szansa na rozwój i stabilizację. Te środki są też niezwykle ważne, aby ustabilizować sytuację w finansach państwa – komentował poseł.

Polska nie otrzymała do tej pory ani jednego centa, a rządzący zamiast podejmować działania, które zmierzałyby do odmrożenia tych środków, potęgują konflikt z Komisją Europejską. – Spełnia się czarny scenariusz, o którym mówiliśmy od dawna, że polityka i władza są ważniejsze dla Jarosława Kaczyńskiego od przyszłości naszego kraju. Wczoraj już czterech polityków Popękanej Prawicy mówiło bardzo wyraźnie, iż Polska bez pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy poradzi sobie, że obecna władza dalej będzie zmieniać kraj, tylko, że ta zmiana będzie uboższa o 270 mld złotych – mówił poseł Tomasz Trela.

Komisja Europejska a Polska

Zdaniem Lewicy premier Mateusz Morawiecki zgodził się na warunki, w ramach których unijne pieniądze miały zostać Polsce przekazane. – Żądamy, aby Jarosław Kaczyński jednoznacznie się opowiedział: czy jest za korzystaniem z pieniędzy europejskich czy też nie. Inne kraje pieniądze już dostają i wydają, a Polska nie dostała jeszcze ani jednego euro – oświadczył Trela. – Dlatego też żądamy, aby projekt Lewicy, który leży w zamrażarce od roku z niej wyjąć i zamknąć Izbę Dyscyplinarną i skończyć ten chocholi taniec nad funduszami europejskimi, a zacząć te pieniądze wydawać – kontynuował.